Rozważania na temat portretu

Temat portretu w fotografii zajął nie jedną książkę czy artykuł, wskazówki techniczne o kadrowaniu, ustawieniu oświetlenia, jakiego sprzętu użyć do tego typu fotografii… Wszystko to owszem,  niezbędna wiedza, ale przecież portret nie może opierać się tylko na technicznych aspektach tego zagadnienia. Nie mniej ważnym czynnikiem w portrecie jest sprawa „charakteru” fotografii .  Dobrze służy tego typu zdjęciom, brak przeładowania niepotrzebnymi elementami, by powstały w sposób naturalny i zarazem  zgodnie ze wspomnianymi wcześniej kanonami technicznymi.  Przemyślana kompozycja, wyczucie chwili, odpowiedni kadr i zdolność uchwycenia nieskrępowania osoby fotografowanej to czynniki, które są bardzo pomocne w tworzeniu doskonałego portretu. Uchwycenie odpowiedniego momentu w tej dziedzinie fotografii jest wszystkim. Od ułamka sekundy zależy, czy uchwycimy odpowiedni nastrój osoby fotografowanej. W miarę zdobywania doświadczenia,  zdobywamy wyczucie uchwycenia odpowiedniego momentu by nacisnąć spust migawki. Kiedy ludzie są spięci, rzadko uda nam się wydobyć z nich to „coś”, stanowią wtedy kiepski materiał do portretowania. Nastrój otoczenia oraz zachowanie fotografa bardzo wpływa na ostateczny rezultat. Ważne by osoba portretowana i fotograf, czuli iż współuczestniczą w całym procesie tworzenia portretu. Także, w miarę możliwości,  wcześniejsze poznanie modela, jego zachowań, naturalnej mimiki, a nawet jego przyzwyczajeń, w niebagatelny sposób powinny rzutować na późniejszy sposób oddania  osobowości portretowanej osoby, poprzez to co uwiecznimy na fotografii. Gdy fotograf zachowuje się naturalnie, atmosfera również jest mniej zagęszczona, nie powoduje to nerwowości u portretowanej osoby. A przede wszystkim, najważniejszym jest uchwycenie tego czegoś, tchnięcie tej „duszy” w to co robimy, tego swoistego własnego stylu, co odróżni nas od tysięcy podobnych portretów, a tym samym wydobycie z modela tego niuansu jego osobowości, dostrzeżonej tylko przez nas. Ale to już, pozostaje w sferze do wypracowania przez każdego fotografującego.


This entry was posted in Utrwalam co maluje światło .... Bookmark the permalink.